Wiersze, proza, fotorelacje, prace graficzne i malarskie, które zamieszczam na tym blogu, są moją własnością, zatem uprzejmie proszę o niekopiowanie ich. W przeciwnym
razie dopuszczasz się kradzieży. Dziękuję za okazany szacunek.
Podstawa prawna: Dz.U.z 1994 nr 24, poz. 83,sprostowanie: Dz.U.z 1994 nr 43.

Fotografia



O mnie

Agata Cichy. Urodzona w Bochni. Mieszka i pracuje w Tychach. Z zawodu polonistka w Szkole Podstawowej nr 37. Członek Bractwa Oświatowego ZG i Stowarzyszenia na rzecz edukacji regionalnej - Silesia Schola. Członek Klubu Twórców Nieprofesjonalnych "Paleta", Klubu poetyckiego „Orion”, Stowarzyszenia Twórców Kultury oraz Teatru Alternatywnego BELFEgoR w Tychach. Maluje, fotografuje. Jest instruktorem teatralnym i aktorem amatorem. Prowadzi z sukcesem, od 10 lat, szkolny zespół teatralny i tworzy, scenariusze montaży poetyckich i inscenizacji dla dzieci. Promuje poezję wśród dzieci i młodzieży. Jej uczniowie odnoszą sukcesy, w konkursach poetyckich i recytatorskich. Sama wyraża swoje widzenie świata, w poezji. Jej wiersze znalazły się w almanachach poetyckich: "Myśli w słowach zapisane" (2010) i "Sudecki Pociąg Poetycki" (2012). W najbliższym czasie planuje wydać swój pierwszy tomik. Jej wiersze i fotografie można znaleźć na stronach portali literackich. Współpracuje z Biuletynem Śląskiego Ogrodu Botanicznego, gdzie publikuje swoje teksty i fotografie.

rozmazała się jesień


rozmazała się jesień
chandra tłucze w okna kroplami rzewnymi
zawiły smutek wiatrem zawodzi
w płomieniu świec tulą się kasztany
odrobiną ciepła delikatnością liści
rozmazała się jesień na twej twarzy
namiastka szczęścia
w chwili między
jesteś i byłaś
między snem a przemijaniem
w czterech ścianach blokowiska
/Tychy 20października2009/

sowy okoliczności czasu


noc mówi
szepce tytułami książek nagłówkami gazet
uschnięta róża przyjaciela licha ozdoba nagły zawrót głowy wraca
niewykupiona recepta nakaz walki by nie zniknąć bez wieści
snem na wiecznym odpoczynku oczu otwartych
wszystko mówi do mnie nie słyszysz 

zdrowy sen strudzonego i nie senność moja
jak dzień i noc trzymani w krwiobiegu powitań pożegnań
ściskając dłonie w obrączkach wschodów i zmierzchów
kochasz mnie organoleptycznie za zaćmą dnia  
postrzeganie nęci moja cielesność
uroda bezsennej sowy tylko gdy noc mówi
nie twoim głosem
/Tychy 2008/2012/

Poetyckie obrazy moje


Poezja w obrazach i słowach
taki mam zamiar
jeden z tysięcy zamiarów i pomysłów
zaczętych
niezrealizowanych
niedokończonych


"jeżeli nie wiesz dokąd iść
sama cię droga poprowadzi"
Zatem niech prowadzi ksiądz od biedronek, motyli...