Wiersze, proza, fotorelacje, prace graficzne i malarskie, które zamieszczam na tym blogu, są moją własnością, zatem uprzejmie proszę o niekopiowanie ich. W przeciwnym
razie dopuszczasz się kradzieży. Dziękuję za okazany szacunek.
Podstawa prawna: Dz.U.z 1994 nr 24, poz. 83,sprostowanie: Dz.U.z 1994 nr 43.

na patefonie barw


foto: Irlandia 2013 AACichy

dialog na dwie ręce i klawiaturę

porozmawiajmy w wersji nietaniej fotografii
przenicujmy powiększenie

między drzewami załamane światło latarni
pisze e-maila w oknie na suficie
klimat mojej rekwizytorni
kolekcja błyszcząca i matowa załamanego promienia
ściany oddając ducha stoją nieporuszone

niekonwencjonalnie znajdź fortel sposób patrzenia
złam stereotyp emocji
kontrast krzyku wobec pastelowej róży
otwartego okna
w słusznej sprawie oddaj krew
nie ufaj ekspertom po paru retuszach
bądź dekoratorem wnętrz
zegar parę wazonów
wielokrotnie pomaluj na biało
gałki i ściany z epoki przeszklij
z detali stwórz całość
klasyczna w czystej formie
dostosuję się do realiów

gdy z fotografa stajesz się malarzem
mój portret w domyśle na kliszy blejtramu
w charakterze i rozmiarze
dobrana podróż w duo czasie
nie ma kilku poziomów
nie w stylu
glamour wydruki na papierze


każdy może zrobić poziom zero: biały-czarny
by stworzyć przestrzeń wystarczy
czarna listwa na bieli faktura negatywu
 i kontrast błyszczącej podłogi do matowego sufitu
zabieg techniczny ciało pokryte rysunkami nieszczęść
powielane klimatem twoich samotności
zmieniamy barwy wynosimy łóżko wypełniamy przestrzeń
tło do szafek bez kluczy wymienić należy

na dziś już wszystko w hali zdjęciowej pomieszanych form
gdy złamana noc opuści dom powrócimy oknem w suficie
dialogiem na dwie ręce
przenicujemy
powiększenie i klawiaturę
barw na patefonie

do "Anioła na parapecie"

foto: Irlandia 2013 AA Cichy
weź młot przerwij jeśli potrafisz
serce drzewa
parapet dla aniołów

nie masz strategii ale ja
mam coś co należy do ciebie
twój bajzel parapet bez kolczatek i płomieni
próbka DNA ze słowa
pochodzenia przy równoległej ulicy
(nie miałam z tym nic wspólnego)
może o czymś nie wiesz
gdy salto przeszłości odmierza krople
las deszczowy jest naszym drugim domem
nasze poczucie rzeczywistości

po co uśmiercać Mikołaja
pyszną zabawę dla dzieci i dorosłych
przekornie u numerologa przestawiać torbę z zegarem
na datę przed nieskończonością bazgroła
deficyt uwagi podobieństwo do rzeczy znanych
nie pozwala się dziwić
przynajmniej publicznie

nauka gry by do końca nie zwariować wśród ruin
by się po prostu wyłączyć gdy nie mogę bo nie widzę
strzelać do samotności co „patrzy i się uśmiecha”
/25.11.13 2.44/

do "Psychiatryka"

fotografika AA Cichy
rozlała się herbata na niewidzialne blizny
dym w płucach jesienna mgła na niesłodkiej pamięci…
masz rację – jesteśmy normalni jesteśmy ludźmi…
nie nie jestem spamerem w tym lustrze jasno widzę Ciebie
prosząc o subskrypcję nieostatecznej diagnozy
gdy „nikt jeszcze nie skomentował”
korzystam z odpowiedzi na „Psychiatryk”
może uda się Trackbeck z zewnętrznego serwera
mój skrypt „kotlet siekany” nie odbiera
deszczu i podlegających artystów
struktury podziemne parasola
to głowa matka śpiewa sama z siebie
nieregularna idealistka antykomunistka
po niej nie ma śladów tylko śmieci
by oni mogli się bawić
jakby co poświadcz że współpracuję
ze ścianą bez klamek materacem
nie jestem przeżarta
korupcją atramentowych plam
zeznania świadka i wyciąg bezsnów
potwierdzą jestem też człowiek
normalna?
ból niefizyczny da się przeliczyć
na uczucia składniki wydzieliny zapalnej
lepiej coś znajdź to nie przemoc domowa
o aktach nie mów nikomu
nie pracujemy w tym szpitalu
my nim jesteśmy
na Kajmanach wypierzemy
brudną krew ze ścian
/19.11.13 01:16/

"Van Damme" i ja, bo...

                                                                                      Wilonowi M.
"minuty, godziny przepływają nawet przez najgorsze dni, wszystko przemija"
/William Shakespeare/

lubię moją sowę... rzuca zasłonę nie wierzy w Adama i Ewę
tylko kiedy się przebudzisz zaczynasz żyć świadomie
nawet gdy nie chcesz czas płynie w krwiobiegu
na oczach czek bez pokrycia nie musisz trenować przed
poćwiczysz na planie dnia
idąc na pocztę małego świata nie odbierzesz przelewu
twoje karty nie działają w kasie brakło zabawek
skok na pocztę to nic wielkiego bo jeśli byłeś pijany zrobią test alkomatem reanimacja gołębia na skwerze rozwiąże pępowinę krok po kroku do matki którą ostatnio widziałeś przy narodzinach
zamiast ciebie zwolnią psychopatę co wykaże dobrą wolę
bo przesuwanie szafki to nie napad przepustka do wolności
zamknij oczy sympatyczniejszy jesteś na ekranie rzucą ci w nos
gdy dzieciaka wypuścisz bez okupu
tylko jeśli coś piśniesz będziesz miał krew na rękach
zostałeś tylko ty i ja odpowiedź pada wcześniej niż pytanie
cudze pieniądze wyrzucone przez bankomat w twe dłonie nie bolą
kobiecie która ma trójkę dzieci trudno wskazać którego z nich nie kocha wcale
nikt nie pociągnie za spust gdy ma nóż
bo trudno nam osądzać ludzi a im trudno nas nie osądzać
ty psychiczny i fizyczny wrak do tego stopnia że z tego wyszedłeś
i nie twoja i nie moja wina że zostałeś dnia gwiazdorem
we mnie żaluzje kodeks honorowy
pieniądze z twojej karty na moim koncie
z przyczyn etycznych przestano nas reprezentować
bo nie zdołamy ocalić świata i siebie
bo bez nas świat będzie lepszy
rozdamy tylko autografy może zdążą z lekarzem albo przynajmniej z kamizelką
bo kiedy ktoś ma nóż nie zapomnij walczyć z dystansu i robić uniki ...

taka sowa zamroczona...
w piątej stronie absurdu rozbicia
10/11.11.13

Eros Bendato

foto: Eros Bendato rzeźba Igora Mitoraja Kraków listopad 2013 AA Cichy

kiedyś schowam się cała
tylko czasami z oczodołu wychylę głowę
albo wymknę cicho przez dziurkę w nosie
gdy zasną dorożkarze strzelający batem
nad rumakami czasu

tam w głębi gra skrzypek
Hercowicz Sercowicz Scherzowicz
gdy śnieg
wtulę w loki
okryję pętami
w sonacie wiecznej
zasnę

Eros Bendato
"efektowny gadżet próżności municypalnej"
twoje 15 minut wielkości
przed upadkiem

imaginacja
irrelewantność
zabawa w chowanego

w "rozciapanym Erosie"

/6.11.2012/


























Jako szefowa GRUPY POETYCKIEJ ORION zapraszam do KO Orion w Tychach na WIECZÓR POETYCKI MARCINA BEDLICKIEGO
poety, wolontariusza
i "Orionowicza"