Wiersze, proza, fotorelacje, prace graficzne i malarskie, które zamieszczam na tym blogu, są moją własnością, zatem uprzejmie proszę o niekopiowanie ich. W przeciwnym
razie dopuszczasz się kradzieży. Dziękuję za okazany szacunek.
Podstawa prawna: Dz.U.z 1994 nr 24, poz. 83,sprostowanie: Dz.U.z 1994 nr 43.

szkicowniki z podróży

gdy wypadam lepiej w marzeniach

potrafię rozebrać i ubrać twe myśli
z zamkniętymi oczami
naturą rządzącą ciałem wypełniam przestrzeń

zakręciłam loki by odtworzyć kształt palców
w literze V
nie wierzę w przeznaczenie wierzę
w taneczny trans
który niesie między drzewami niezasiedziały księżyc
nie powiem ci jakie to uczucie patrzyć na siebie w lustrze
być podziwianą piękną
bo okropne zostawić kobietę w pewnym wieku
sam na sam z myślami
rodzice nie ranią swoich dzieci celowo
mężczyźni kobiet gdy wina braknie

gdy wypadam lepiej w marzeniach
wykorzystam w książce
twoje ego bo młodsza nie będę
nie oczekuję idealnych równań
pragnąć tak by zaćmić umysł
kochać choć jestem niewidzialna
bo piękna
być pierwszym dzieckiem ubranym w twoje ramiona
podwójna gra gdy wierność teorii liczb bliźniaczych
decydującym starciem
uderzeniem gdy nie jesteś pewien czy jesteś pewien
że z zamkniętymi oczami
desperatka z wizerunkiem w grze
unikam spisku pod osłoną nocy

z przybranym nazwiskiem posłużę się podstępem
skrzydeł ćmy rozpostartymi przywrócę słońce na dłużej
nieważne czy skorzystasz nie musisz się zmieniać
nic nie tracisz powód do radości gdyś sobą
cięcie wystarczy by rozebrać i ubrać
miarką niezwykłości alfabetem Morsea
moje myśli

bo na mnie zawsze można liczyć
oferta nigdy nie wygasa na tę jedną noc
kolacja traci swój urok gdy brak chaosu
z zamkniętymi oczami odkręcić loki na literze
pozwolę gdy
„nie spowszednieję jak chleb
co zbyt długo leżał na półce”

19.01.2014

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz