czasami wyruszam w pozostałe cztery zawsze jednak powracam
w jednych nie znajduję miejsca dla siebie
w innych choćbym chciała nie mogę pozostać...
![]() |
| Foto: Miłosz Gierczak http://www.photoblog.pl/przerywnik |
chłodna konstatacja że jestem
powrót z grobu niemożliwe stało się możliwym
rzecz potworna na swój sposób piękna
by zregenerować system korzeniowy
nie mylę ludzi z aniołami
melancholii z depresją zakochania z chorobą
bo zerwana przeszłość nie zerwała z nami
taka para na śmierć taka para na życie
nie znajdziesz więcej zamkniętych drzwi
gdy kłódki zerwane kaloryfer ersatz tętnic
nie chcę rozmawiać z kołdrą
artyści mówią prawdę kłamiąc
więc nie uciekaj ode mnie
każda akcja wywołuje reakcję
wolna będę gdy nie poczuję strachu
bo zgoda na śmierć ważniejsza niż życie
nie oceniam cię w milczeniu
kontempluję twoje przebudzenie
bo węgiel diamentem w czystej formie
boisz się jak cię kocham
a nie boisz się że umarłam
twój smak zapach dotyk zależy od wielu czynników
strach mniejszy gdy czułość niewidzialna
rzeczy potworne na swój sposób piękne
kontempluję twoje przebudzenie
bo węgiel diamentem w czystej formie
boisz się jak cię kocham
a nie boisz się że umarłam
twój smak zapach dotyk zależy od wielu czynników
strach mniejszy gdy czułość niewidzialna
rzeczy potworne na swój sposób piękne
nie zawsze można mieć czego się chce
na tym polega dorastanie
prześladowanie emocjonalne
rozbity Kosmos
w czerwonej sukience na schodach psychiatryka
ginie cząstka mnie kiedyś bym się tego bała teraz
przy wyłączonym dźwięku łzy bezwonne
księżyc mruży oko deletem
kliknij lubię to i spotkamy się
umaluję usta by nie kaleczyć twoich
pozostanę w piątej stronie krawędzi
w dół
kobiety są jak pociągi chwilę poczekasz
w twoim nieskończonym Kosmosie
pojawi się następna
reszta zawsze należy do ciebie
na tym polega dorastanie
prześladowanie emocjonalne
rozbity Kosmos
w czerwonej sukience na schodach psychiatryka
ginie cząstka mnie kiedyś bym się tego bała teraz
przy wyłączonym dźwięku łzy bezwonne
księżyc mruży oko deletem
kliknij lubię to i spotkamy się
umaluję usta by nie kaleczyć twoich
pozostanę w piątej stronie krawędzi
w dół
kobiety są jak pociągi chwilę poczekasz
w twoim nieskończonym Kosmosie
pojawi się następna
reszta zawsze należy do ciebie

Wszystkiego wesołego Agatko od Andrzeja Łukawskiego z okazji Świat Bożego Narodzenia !
OdpowiedzUsuń